Sukcesy niemieckojęzycznych aktorów z waleckiego gimnazjum

Do trzech razy sztuka...

DSCN2434.jpeg

DSCN2432.jpeg DSCN2424.jpeg DSCN2418.jpeg DSCN2408.jpeg


Po świątecznej przerwie i nakręceniu pięknego bożonarodzeniowego filmu „Auf der Suche nach Bethlehem”/”W poszukiwaniu Betlejem”/ wydawało się, iż młodzi niemieckojęzyczni aktorzy z waleckiego gimnazjum zapadli w sen zimowy. Jednak pozory mylą, ponieważ czas spędzali na męczących próbach, ucząc się długich kwestii do nowego przedstawienia...
Niemieckojęzyczna grupa teatralna NIX pod opieką pani Agaty Makioli, skupiająca 15 uczniów Publicznego Gimnazjum w Walcach, 26.05.2008 roku wzięła już po raz trzeci udział w X Ogólnopolskim Festiwalu Małych Form Teatralnych w Łodzi. Przed trzema laty wrócili z trzecim miejscem za przedstawienie „Der kleine Prinz”/”Mały Książę”, w zeszłym roku aktorzy otrzymali wyróżnienie za ambitny tekst pod tytułem „Der Glockenguss zu Breslau”/”Wrocławski Dzwon Grzesznika”, natomiast w tym roku, podczas festiwalu jubileuszowego, zaprezentowali sztukę na podstawie tekstu Lwa Tołstoja „Das Märchen von drei Fragen”/”Bajka o trzech pytaniach”. Uczniowie przedstawili bajkę o bardzo głębokiej treści, o rozterkach władcy pragnącego rządzić dobrze i sprawiedliwie, w zgodzie z własnym sumieniem i prawem. Nie było to jednak takie proste, dlatego rządzący, męczony koszmarami, szuka porady u mędrców i jasnowidzów, którzy, niestety, we wszystkim upatrywali tylko swoich korzyści i zalecali takie metody sprawowania władzy, by wyłudzić jak największe dobra dla siebie. Zdezorientowany władca postanawia więc wyruszyć na poszukiwania starego pustelnika, który ma mu pomóc wybrnąć z trudnej sytuacji. Dociera do jego chatki w lesie, lecz eremita okazuje się być człowiekiem mało rozmownym, działającym poprzez symbole. Władca pomaga mu w ciężkiej pracy na roli, gdzie w miedzy czasie dochodzi, jak się później okaże, do ważnego i nieprzypadkowego spotkania. Władcę odnajduje stary mężczyzna, zraniony i wycieńczony, któremu ten opatruje rany i ratuje życie podając wodę. Mężczyzna, za otrzymane dobro, przebacza władcy śmierć swojego brata zadaną przez jego żołnierzy. Odchodząc, bardzo dziękuje i obiecuje być wiernym poddanym. Po kilku dniach pobytu u pustelnika władca dochodzi do wniosku, iż dalszy pobyt nie ma sensu, ponieważ nie otrzymał żadnych konkretnych wskazówek. I wtedy pustelnik zaczyna objaśniać mu znaczenie i symbolikę wydarzeń, które miały miejsce i przekazuje mu mądrości, z których możemy i my dzisiaj korzystać: „Die wichtigste Zeit ist für dich der Augenblick. Der wichtigste Mensch ist der, dem du gerade begegnest. Das wichtigste Gäschäft, ist diesem Menschen , Gutes zu tun“.
„Najważniejszym momentem jest obecna chwila. Najważniejszym człowiekiem jest każdy przez nas spotkany człowiek. Najważniejszą rzeczą jest każdemu napotkanemu na naszej drodze czynić dobrze”. Lew Tołstoj
Sztuka piękna, ale i trudna. Uczniowie musieli opanować bardzo długie teksty, z którymi sobie jednak doskonale poradzili. Jak zwykle mogła ich opiekunka liczyć również na pomoc pani Beaty Wieczorek- pani od plastyki, która namalowała piękny plakat do przedstawienia i pana Mariusza Bonowicza, pana od informatyki, który stworzył szkolne studio nagrań i pomógł przy nagraniu podkładu głosu z echem śpiącego i śniącego władcy.
Główne role zagrali: władca – Denis Wawrzyniak, pustelnik – Kasia Bula, zraniony mężczyzna – Paulina Morawiec. Osoby, które w trakcie zdradzały dalszą treść sztuki to: Agnieszka Gajda, Patrycja Norek i Weronika Namysło, żoną władcy była Linda Barton, mędrcami: Nikola Wilczek, Sandra Kern, Monika Sarnes i Marta Linek, słudzy władcy to: Mateusz Staniek, Patryk Kawka, Mateusz Pelka i Fabian Heczko. Obsługę techniczną sprawowali: Adam Góralski i Dawid Spyra.
Już po raz kolejny waleccy aktorzy pokazali sztukę o bardzo głębokiej treści, która może być wzorcem postępowania dla młodego i starszego widza. I warto zauważyć, że gimnazjaliści nie grają pod dzisiejsze komercyjne wymogi sceny, gdzie dominuje dynamiczny ruch, oszałamiająca sceneria, a w treści - konsumpcyjna rzeczywistość. Postawili kolejny raz na klasykę i ponadczasowe wartości, no i ... zostali docenieni. Szkoda tylko, że przegląd odbywa się tak daleko i by móc zagrać na prawdziwej scenie i podczas prawdziwego festiwalu teatrów niemieckojęzycznych trzeba przemierzyć wiele kilometrów. W naszym województwie, niestety, takiej możliwości uczniowie aktorzy-amatorzy jeszcze nie mają, dlatego też Publiczne Gimnazjum w Walcach w przyszłym roku szkolnym spróbuje zmierzyć się z organizacją dni teatralnych w swojej placówce…

Opracowała: mgr Agata Makiola nauczycielka j. niemieckiego